Archiwum dla miesiąca 30 marca 2009
Polska maruderem Internetu?
Wiele o tym mówimy ale dziś przyszło chyba najbardziej dobitne potwierdzenie tego faktu jakie można sobie wyobrazić. Tomasz Boguszewicz opisał już w Rzeczpospolitej wyniki Global Information Technology Index, który powstał we współpracy z prestiżową francuską szkołą INSEAD.
W przygotowanym rankingu Polska spadła o 7 oczek na 69 pozycję. Jesteśmy więc tuż nad Wietnamem.
Eksperci diagnozując ten stan rzeczy wymieniają przed wszystkim kwestie budowy odpowiedniej infrastruktury, która w połączeniu z obniżeniem kosztów dostępu do sieci może przyczynić się do niwelowania cyfrowego wykluczenia i przede wszystkim większego wykorzystania możliwości jakie internet niesie ze sobą.
Banków internetowych się boimy. Co prawda 6 milionów Polaków już z tego aktywnie korzysta, ale aż 11 milionów podpisało umowy na dostęp do rachunku kanałami elektronicznymi. Oczywiście część z nich korzysta tylko z infolinii, ale z pewnością nie jest to aż 5 milionów.
Załatwienie spraw urzędowych w sieci to ciągle fikcja. Najprostsza z możliwych czynności, czyli rejestracja firmy przez internet, jest możliwa tylko w niektórych urzędach. A i do tego trzeba mieć kwalifikowany podpis elektroniczny by móc to zrobić całkowicie online. Powszechność tej usługi planowana jest na połowę roku 2011, kiedy ma zostać uruchomiona platforma ePUAP.
Zakupy produktów i usług w sieci stają się co prawda coraz popularniejsze, lecz samo ich finalizowanie, czyli dokonanie płatności online ciągle budzi obawy.
Stąd internet w Polsce traktowany jest jako medium informacyjne mniej natomiast użytkowe. W opracowanej Diagnozie Internetu 2009 na pierwszym planie są wymieniane takie cele jak:
- informacja społeczno polityczna
- informacja potrzebna do nauki i pracy
- podtrzymanie kontaktu z innymi
- informacja o produktach i usługach
Innymi słowy traktujemy internet jako źródło informacji, a nie narzędzie, dzięki któremu możemy coś załatwić, osiągnąć czy zrealizować. By zmienić tą rolę potrzebna jest głównie infrastruktura. I tu koło się zamyka.
Ciekawe, czy w przyszłym roku nas Wietnam wyprzedzi…
Sprzedaż w e-sklepach osiągnie 13 mld zł
Kryzys gospodarczy trwa nadal – napędzany przez media sukcesywnie wyhamowuje rozpędzoną infrastrukturę polskiego rynku. Efekty recesji zawitały również na parkiecie e-commerce. Sprzedaż w sklepach internetowych rośnie znacznie wolniej, niż w roku ubiegłym. Znaczny spadek odnotowano w sektorze elektroniki, sprzętu gospodarstwa domowego i komputerów. Konsumenci po prostu ostrożniej wydają pieniądze. Rynek będzie starał się umacniać i jednoczyć, jednakże nie zniechęci to nowych firm do tworzenia e-sklepów.
Rodzime serwisy internetowe wygrywają ze światowymi
Istniejący prawie 13 lat Onet.pl, powstałe w 1999 roku Allegro, czy Nasza-Klasa, która odniosła nieoczekiwany sukces – to bezkonkurencyjni potentaci na polskim rynku. Bez szans pozostaje MySpace, eBay czy AOL. „Ojczyste” serwisy są na tyle konsekwentne i zdeterminowane w swoim działaniu, że światowi rywale podejmują decydują o wycofaniu się z Polski.
Coraz starsi użytkownicy Internetu
Sieć przestała być tylko miejscem przeznaczonym dla nastolatków.
Zgodnie z badaniami Pew Internet and American Life Project w przedziale 2005 – 2008r. największy skok zanotowała, co ciekawe – najstarsza grupa użytkowników Internetu. W 2005 roku z sieci korzystało 26% osób w wieku 70-74 lata oraz 17% osób starszych powyżej 74 roku życia. Trzy lata później wskaźniki wzrosły odpowiednio o 19 i 10 punktów – prezentując kolejno wyniki: 45% i 27%. Dla porównania przedział wiekowy 25 – 29 lat nie odniósł żadnego wzrostu, pozostając na poziomie 85%.
Badania z Nielsen Online wykazują podobną tendencję. Najliczniejszą grupę w Internecie stanowią osoby w wieku 35-65 lat. To oni również spędzają najwięcej czasu w sieci – to prawie trzykrotnie więcej niż ich młodsi Internetowi koledzy.
Co zatem osoby dojrzałe i staruszkowie robią w Internecie? Na pewno nie są to fanatycy gier online, serwisów społecznościowych czy blogów. Poza przeglądaniem poczty i korzystaniem z wyszukiwarek, szukają natomiast informacji na temat zdrowia, polityki lub po prostu rezerwują wycieczki.
Jednak najliczniejszą grupą internautów w Stanach Zjednoczonych wciąż pozostają osoby poniżej 45 roku życia, ale… czyżby marketerzy znaleźli sobie nowy, ciekawszy target? Osoby starsze powoli zaczynają „oblegać” sieć. To chyba nowy temat na przyszłe miesiące…
Z ostatnich badań D-Link Technology Trend wykonanych w listopadzie ubiegłego roku, wynika że najliczniejszą grupą Internautów w Polsce to osoby młode. Prawie 40% Internautów ma mniej niż 24 lata. 2/3 (37 proc.) użytkowników sieci to osoby poniżej 40 roku życia. Co piąty (21 proc.) Internauta to osoba w wieku 40-59 lat. Zaledwie 3% to osoby powyżej 60 roku życia.



Prawie 1/3 mieszkańców UE robi zakupy w Internecie