Co z tym e-votingiem? 3 marca 2009
Blisko 1/3 (32%) Polaków oddałaby swój głos w wyborach parlamentarnych za pośrednictwem Internetu, gdyby była taka techniczna i prawna możliwość – wynika z badań D-Link Technology Trend przeprowadzonych 7 – ...
Blisko 1/3 (32%) Polaków oddałaby swój głos w wyborach parlamentarnych za pośrednictwem Internetu, gdyby była taka techniczna i prawna możliwość – wynika z badań D-Link Technology Trend przeprowadzonych 7 – 10 września 2007 roku. Struktura społeczna osób chcących wziąć udział w wyborach za pośrednictwem Internetu nie różni się zasadniczo od struktury całego społeczeństwa. Wbrew obiegowym opiniom, osoby takie nie rekrutują się z grup znacząco lepiej wykształconych, uposażonych lub z większych miast.
Prawie rok temu po wystąpieniu Jarosława Kaczyńskiego – Prezesa Prawa i Sprawiedliwości odrodziła się debata na temat e-votingu w Polsce. Przewodniczący PiS nie zostawił suchej nitki na Internautach, ukazał swój punkt widzenia, (obecnie 44 proc. dorosłych Polaków regularnie korzysta z Internetu) obrażając prawie połowę społeczeństwa. Poniżej znajduje się materiał video przedstawiający światopogląd Prezesa Prawa i Sprawiedliwości.
Obecnie Prezes Prawa i Sprawiedliwości zmienia swoje podejście do świata idąc z duchem globalizacji. O czym świadczy poniższy spot telewizyjny.
Spór w sprawie e-votingu trwa. Dla ciekawostki przytoczę tutaj pewną informację pochodzącą z estońskiego parlamentu. 11 grudnia 2008 roku przyjął on regulację umożliwiającą głosowanie przez telefon komórkowy w czasie wyborów parlamentarnych w 2011 roku. Dwa lata temu w wyborach politycznych można było głosować za pomocą Internetu. Ówczesne e-wybory zostały uznane za pełen sukces pomimo wszelakich obaw o ataki hakerów, fałszowanie tożsamości uprawnionych do głosowania, czy manipulacje w trakcie liczenia głosów.
System głosowania za pomocą telefonu komórkowego został w pełni przetestowany i poddany zewnętrznemu audytowi bezpieczeństwa. Dla próby pierwsze karty autoryzujące do głosowanie zostały użyte już w 2005 roku. System zakłada autoryzację głosujących przez specjalne, nieodpłatnie dystrybuowane karty telefoniczne. Zakłada się, że estońskie wybory 2011 roku mogą być pierwszymi tego typu w świecie.
You can leave a response, or trackback from your own site.

Komentarze
Essays like this are so important to broadening people’s hrizoons.
4LFTkN uhoryglwjraz