Polska maruderem Internetu? 26 marca 2009

Wiele o tym mówimy ale dziś przyszło chyba najbardziej dobitne potwierdzenie tego faktu jakie można sobie wyobrazić. Tomasz Boguszewicz opisał już w  Rzeczpospolitej wyniki Global Information Technology Index, który powstał ...


Wiele o tym mówimy ale dziś przyszło chyba najbardziej dobitne potwierdzenie tego faktu jakie można sobie wyobrazić. Tomasz Boguszewicz opisał już w  Rzeczpospolitej wyniki Global Information Technology Index, który powstał we współpracy z prestiżową francuską szkołą INSEAD.

W przygotowanym rankingu Polska spadła o 7 oczek na 69 pozycję. Jesteśmy więc tuż nad Wietnamem.

Eksperci diagnozując ten stan rzeczy wymieniają przed wszystkim kwestie budowy odpowiedniej infrastruktury, która w połączeniu z obniżeniem kosztów dostępu do sieci może przyczynić się do niwelowania cyfrowego wykluczenia i przede wszystkim większego wykorzystania możliwości jakie internet niesie ze sobą.

Banków internetowych się boimy. Co prawda 6 milionów Polaków już z tego aktywnie korzysta, ale aż 11 milionów podpisało umowy na dostęp do rachunku kanałami elektronicznymi. Oczywiście część z nich korzysta tylko z infolinii, ale z pewnością nie jest to aż 5 milionów.

Załatwienie spraw urzędowych w sieci to ciągle fikcja. Najprostsza z możliwych czynności, czyli rejestracja firmy przez internet, jest możliwa tylko w niektórych urzędach. A i do tego trzeba mieć kwalifikowany podpis elektroniczny by móc to zrobić całkowicie online. Powszechność tej usługi planowana jest na połowę roku 2011, kiedy ma zostać uruchomiona platforma ePUAP.

Zakupy produktów i usług w sieci stają się co prawda coraz popularniejsze, lecz samo ich finalizowanie, czyli dokonanie płatności online ciągle budzi obawy.

Stąd internet w Polsce traktowany jest jako medium informacyjne mniej natomiast użytkowe. W opracowanej Diagnozie Internetu 2009 na pierwszym planie są wymieniane takie cele jak:

  • informacja społeczno polityczna
  • informacja potrzebna do nauki i pracy
  • podtrzymanie kontaktu z innymi
  • informacja o produktach i usługach

Innymi słowy traktujemy internet jako źródło informacji, a nie narzędzie, dzięki któremu możemy coś załatwić, osiągnąć czy  zrealizować. By zmienić tą rolę potrzebna jest głównie infrastruktura. I tu koło się zamyka.

Ciekawe, czy w przyszłym roku nas Wietnam wyprzedzi…


You can leave a response, or trackback from your own site.

Napisz odpowiedź

close comment popup

Leave A Reply

UA-6388630-1