Możesz śledzić wszystkie odpowiedzi poprzez kanał RSS 2.0 RSS.
Pozostaw komentarz, lub pobierz Trackback URL do Twojej strony.
Kategorie
- E-voting
- Informacje prasowe
- Piractwo komputerowe
- Pozostałe
- RadioNet
- Społeczności w Internecie
- Technologie w domu
- Zakupy w sieci
- Zielone IT
Archiwum
- Kwiecień 2010 (2)
- Marzec 2010 (3)
- Luty 2010 (2)
- Styczeń 2010 (3)
- Grudzień 2009 (5)
- Listopad 2009 (1)
- Październik 2009 (1)
- Sierpień 2009 (2)
- Lipiec 2009 (5)
- Czerwiec 2009 (10)
- Maj 2009 (8)
- Kwiecień 2009 (7)
- Marzec 2009 (12)
- Luty 2009 (11)
- Styczeń 2009 (11)
- Grudzień 2008 (13)
- Listopad 2008 (11)
Blogują
Linki
- Antymatrix
- AntyWeb
- Artur Kurasiński
- Dominik Kaznowski
- E-commerce
- Ekomercyjnie
- Interaktywnie
- iReporter
- Kultura 2.0
- Maciej Budzich
- Socjologia internetu
- Trendy polskiego internetu
Tagi
Allegro
Amazon.com
badania
comScore
cyberslacking
D-Link Technology Trend
DRM
Dziennik Internautów
e-commerce
e-głosowanie
e-handel
e-sklepy
E-voting
eBay
Edwin Bendyk
eMarketer
Estonia
Facebook
Gazeta.pl
Gazeta Wyborcza
Green IT
Grupa Adweb
gry komputerowe
internet
ISOC
media
MSP
p2p
Pew
Pew Internet & American Life Project
Pew Internet & American Life Project's
piractwo komputerowe
Piractwo komputerowe
POLITYKA
Polska Młodych
RadioNet
Społeczności w internecie
Symantec
Technologie w domu
The Nielsen Company
The Pirate Bay
USA
użytkownicy Internetu
youtube
zakupy w sieci



POLITYKA: Sieć ze starych sznurków
Na stronie Tygodnika POLITYKA ukazał się ciekawy artykuł autorstwa Edwina Bendyka o polskich witrynach rządowych. Autor w sposób dosadny prezentuje zacofanie Polski w sferze infrastruktury sieci informatycznych: „Nasz problem, i doskonale go widać po raporcie WEF, to fakt, że Internet jest ciągle traktowany w praktykach szeroko rozumianego państwa jako ciało obce, a nie jako szansa na poprawę komunikacji ze społeczeństwem.”
Moją największą uwagę w całym artykule przykuł akapit: Polski rząd na 132 miejscu. „Jakość oferty usług e-administracji bada od wielu lat Brookings Institution ze Stanów Zjednoczonych. W ubiegłym roku organizacja ta zbadała 1667 witryn państwowej administracji publicznej ze 198 krajów świata. Polska zajęła w tym porównaniu 110 miejsce”
Gorąco zachęcam do przeczytania całego artykułu, który znajduje się pod tym adresem.
Nie mogłem pominąć komentarza ukazującego „nowoczesność” Polski w zakresie teleinformacji. Użytkownik Mort, tak komententuje obecną sytuację: „Coz, w Anglii mieszkam juz 3 lata, wszystko zalatwiam przez internet (ew. przez telefon, numer znajduje na witrynach odpowiednich urzedow), jedyna stycznosc z polska administracja mialam, gdy potrzebowalam paszport. Strona ambasady i konsulatu wyposazyla mnie w nr telefonu, gdzie przez tydzien nikt nie podniosl sluchawki. Dobrze, ze podali adres…”
Nic dodać, nic ująć…