Gdzie sięga granica działań antypiratów? 8 czerwca 2009

Logistep nadal może czuć się bezkarny – taką decyzję wydawał szwajcarski sąd. Zastanawiający jest sposób argumentowania decyzji; w konfrontacji walka z piractwem ma o wiele większe znaczenie od respektowania ochrony ...


Logistep nadal może czuć się bezkarny – taką decyzję wydawał szwajcarski sąd. Zastanawiający jest sposób argumentowania decyzji; w konfrontacji walka z piractwem ma o wiele większe znaczenie od respektowania ochrony prywatności internautów. Federalny Sąd Administracyjny w Szwajcarii krótko skomentował swoją decyzję: „Cel uświęca środki”. Jak daleko można posunąć się dla osiągnięcia własnej idei? Czy prowadzenie takich działań pozwala czuć się bezkarnym w państwie prawa? No właśnie…

Obserwowani użytkownicy nie są świadomi tego, jakie dane są zbierane i przechowywane przez firmę. Jak takie działania maja się chociażby do Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka? Czy Federalny Sąd Administracyjny w Szwajcarii nie jest świadomy istnienia takiego dokumentu?

Ponad rok temu, dokładnie w styczniu 2008 firma Logistep znalazła się pod falą krytyki szwajcarskiego Komisarza do spraw Ochrony Danych i Informacji – efektem końcowym takich działań było upomnienie, aby korporacja w przeciągu 30 dni zaprzestała kolekcjonowania danych. Jak to się ma do rzeczywistości? Nijak. Minęło półtora roku, sąd doszedł do zupełnie innych wniosków i zezwolił na kontynuowanie takich działań. Aktualnie Logistep współpracuje z prawnikami z ACS:Law w sprawie monitorowania sieci w Wielkiej Brytanii.

Zupełnie inaczej do tej sprawy podszedł sąd we Włoszech, bowiem takie działania Logistep zostały uznane za nielegalne i zakazano im zbierania danych o użytkownikach internetu. Mimo upływu miesięcy zakaz nie został cofnięty. Można łatwo się domyśleć, że informacja jaka obiegła świat prosto ze Szwajcarii nie zostanie przyjęta obojętnie przez włoskich antypiratów, którzy będą domagali się o zupełnie inne rozwiązanie sprawy.

Podobna sytuacja miała miejsce rok temu w Polsce. Dotyczyło to wysyłania przez Ogólnopolski Bank Informacji Gospodarczej (OBIG) listów do internautów z groźbami pozwania do sądu. Artykuł ten można przeczytać na Dzienniku Internautów pod tym adresem.

Jeżeli inne kraje poprą decyzje Federalnego Sądu Administrcyjnego w Szwajcarji to, krótko mówiąc możemy zacząć się poważnie zastanawiać nad współczesną formą demokrcji. Walka z oszustwami i przestępstwami jest ważna, jednakże równie ważne jest przestrzeganie zasad moralności i praw człowieka.


You can leave a response, or trackback from your own site.

Napisz odpowiedź

close comment popup

Leave A Reply

UA-6388630-1