Chiny: odwyk od Internetu 14 lipca 2009
1/3 spośród 300 milionów chińskich internautów to osoby w wieku poniżej 20 lat – wynika z raportu ITworld. Nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że 10% ...
1/3 spośród 300 milionów chińskich internautów to osoby w wieku poniżej 20 lat – wynika z raportu ITworld. Nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że 10% z nich jest uzależniona od korzystania z sieci. Skutki takiego zjawiska są zazwyczaj oczywiste: uzależniona osoba staje się aspołeczna, dotknięta objawami depresji, zaprzepaszcza swój dorobek intelektualny na rzecz rozrywki. Tao Ran, założyciel pekińskiego centrum pomocy: „Często nie robią nic poza spaniem, jedzeniem i graniem w gry online”.
Według założyciela centrum „wyleczenie się” z uzależnienia od Internetu jest banalnie proste – ćwiczenia fizyczne, wykłady i zajęcia z psychologami – zero dostępu do sieci. Każdego dnia, w godzinach od 6:20 do 21:30 trwa leczenie setek nastolatków, których jedynym światem stał się Internet.
Tao Ran twierdzi, że prawie ¾ z uzależnionych nastolatków da się bez większych problemów wyleczyć. U reszty z nich da się co najwyżej ograniczyć czas, jaki poświęcają na gry internetowe.
Wbrew pozorom do takiego centrum zgłaszają się setki osób. Koszt leczenia nie należy do tanich wydatków, bowiem za każdy miesiąc leczenia, rodzice muszą płacić 1200 dolarów.
Ośrodek znajduje się na terytorium koszarów chińskiej armii, na przedmieściach Pekinu.
Wirtualny świat – Second Life, World of Warcraft, Call of Duty 4 i wiele, wiele innych gier online – to znakomita odskocznia od życia codziennego, problemów i pracy. Jednakże ważny jest stosowny umiar, bo jak widać skutki tego mogą nie należeć do przyjemnych. Mam nadzieję, że w naszym społeczeństwie nie rozkwita armia uzależnionych nastolatków, którzy zmuszeni będą trafić na „sieciowy detox”.
You can leave a response, or trackback from your own site.

Komentarze