Archiwum kategorii ‘Pozostałe’
Pracownik na smyczy. Szara rzeczywistość czy urojona wyobraźnia?
Coraz częściej pracodawcy posuwają się do metod, które upokarzają jednostkę ludzką jako istotę rozumną. Sprowadzają pracowników do poziomu psa trzymanego na smyczy. Mimo, że jesteśmy w XXI wieku, uprzężą stał się GPS to jednak efekt pozostaje bez zmian. Stajemy się niewolnikami, nie zważając na normy prawne. Na stronie Rzeczpospolita.pl ukazał się artykuł prezentujący w jaki sposób pracodawcy śledzą poczynania swoich podwładnych. Zostały zaprezentowane wyniki badań z raportu D-Link Technology Trend – Internet w polskich firmach.
Oprócz tego możemy przeczytać m.in.:
„Popularne metody kontroli, czyli rejestracja rozmów telefonicznych i elektroniczne systemy rejestracji czasu pracy, wielu firmom już nie wystarczają. Teraz pracodawcy wykorzystują moduły GPS umożliwiające lokalizację aut (dzięki temu mogą nadzorować pracę np. przedstawicieli handlowych) czy systemy RFID, które pozwalają śledzić ruch pracowników w obrębie monitorowanego terenu.”
Doskonałym wypełnieniem tematu będzie obszerny artykuł z amerykańskiego Newsweeka, pt. „Is The Boss Watching?” Mimo, że artykuł pojawił się 6 lat temu, wydaje się być nadzwyczaj aktualny. Znajdziemy tam między innymi w jaki sposób zwalczać e-lenistwo w pracy, jak wpływa to na samych pracowników, czy opinię Toma DeMarco – twórcy bardzo popularnego artykułu: “Slack: Getting Past Burnout, Busywork, and the Myth of Total Efficiency” .
Czym jest cyberslacking
Jeszcze kilka słów o cyberslackingu. A raczej nie słów a obrazowe video, które łatwo wyjaśnia czym jest to zjawisko.
Co na to pracownicy?
Prawie ? ( 73 proc.) Amerykanów stwierdziło, że nowe technologie pozwalają na lepsze dzielenie się informacjami z współpracownikami. Taka informacja pojawiła się w raporcie z badań Pew Internet & American Life Project opublikowanym we wrześniu 2008.
Warto zwrócić uwagę, na fakt jak niezastąpionym narzędziem pracy stał się w ostatnich latach Internet. Nasze badania w sektorze MŚP potwierdzają, że prawdopodobnie nie istnieje firma, która nie ma dostępu do Internetu. W badaniu tym 73,8 proc. respondentów stwierdziło, że łącze internetowe jest wykorzystywane w celu zapewnienia dostępu do zasobów elektronicznych firmy. Aż 99 proc. firm Internet pozwala na łączenie różnych oddziałów.
Należy również pamiętać, że tak duży rozwój Internetu pozwala na prowadzenie życia zawodowego z domu, co jest bardzo dużym ułatwieniem dla osób niepełnosprawnych jak również dla tych, którzy opiekują się dziećmi.
Już czas skonfrontować podejście pracodawców z faktami
Jak już wiemy większość polskich firm ogranicza swoim pracownikom dostęp do Internetu. Pracodawcy uznają to za dobre rozwiązanie w zwalczaniu lenistwa podczas pracy. Ale czy rzeczywiście jest to trafny sposób na zwiększenie wydajności pracowników?
Opublikowane w czerwcu badania PopCapBreak Report 2008, że 10-minutowa przerwa na zabawy on-line w ciągu pracy poprawia wydajność pracowników. Prowadzi to do ograniczenia stresu, zrelaksowania się, a co za tym idzie powrotu do pracy ze zdwojoną energię.
Najpopularniejsze pomysły na wykorzystanie 10-minutowej przerwy, które proponuje Dr Chamorro-Premuzic:
- Typowe gry komputerowe
- Osobiste e-maile, internetowe kontakty towarzyskie
- Zakupy on-line
- Przeglądanie Internetu
- Załatwianie prywatnych spraw
Opublikowane we wrześniu 2008 ogólnokrajowe badania Pew Internet & American Life Project wykazały, że aż 62% dorosłych, zatrudnionych Amerykanów ma mieszane uczucia dotyczące wpływu nowych technologii na ich życie. 49 proc respondentów powiedziało, że zwiększyły one poziom stresu w pracy. Może receptą na taki stan rzeczy są rady dr Chamorro-Premuzic ?
Prof. Garret wyjaśnia: ?[?] polityka firmy dotycząca blokowania dostępu do stron WWW oraz kont pocztowych może mieć odwrotny skutek od zamierzonego. Poprzez robienie na ?przekór? pracownikom ich wydajność spada wraz z satysfakcją z pracy.?
Dowodem tego mogą być 4 miliardowe straty poniesione w ubiegłym roku przez firmy z Wielkiej Brytanii. Czy zatem odcięcie pracownikom dostępu do Internetu niesie ze sobą buntowniczy strajk wobec pracodawcy jak i samej pracy? Na te pytanie musi już sobie odpowiedzieć każdy we własnym sumieniu?



Amerykańskie gazety odchodzą do lamusa?
eMarketer szacuje, że przychody reklamowe amerykańskich gazet spadły w ubiegłym roku o 16,4 proc. do 37,9 mld USD. W przeciągu trzech lat wydatki na reklamę w prasie drukowanej spadną o prawie 10 mld USD. Carol Krol, starszy analityk eMarketer twierdzi, że to praca codzienna najciężej zniesie obecną recesję, o czym wnioskować można na podstawie silnie spadających wydatków reklamowych.
Przychody prasy z reklamy online spadły o 0,4 proc. w porównaniu do roku 2007, do 3.2 mld USD. Prognozy na bieżący rok są jeszcze bardziej kasandryczne. Według eMarketera przychody amerykańskiej prasy z reklamy online spadną w tym roku o 4,7 proc. do 3 mld USD.
Wypełnieniem dla tej wiadomości jest bardzo ciekawy wpis Edwina Bendyka na autorskim blogu „Antymatrix“, na którym prognozuje upadek New York Times’a. Link do notki znajduje się tutaj.