Napisany przez ‘Pew Internet & American Life Project’s’

31 stycznia 2009 | Autor: Kamil Rusjan

Dorośli a gry video

Badania D-Link Technology Trend pokazują, że Polacy nie są miłośnikami wirtualnej rozrywki. Zaledwie 43 proc. osób w wieku 15-24 lata deklaruje granie w gry. Wraz z wiekiem ta liczba diametralnie maleje. Zaledwie 17 proc. respondentów w wieku 25-39 lat oddaje się wirtualnej rozrywce. Ostatnią grupą wiekową, która zadeklarowała istnienie w wirtualnym świecie to ludzie w wieku 40-59 lat, jednakże tylko 5 proc. z nich korzysta z gier video. Żadna z osób powyżej 60 roku życia nie zadeklarowała grania w gry.

Z kolei z badań Pew Internet & American Life Project, blisko 53 proc. dorosłych Amerykanów gra w gry video, z czego 1/5 (21 proc.) gra codziennie. Aczkolwiek nie osiągnęła jeszcze poziomu, w którym mogłaby konkurować z liczbą nastoletnich pasjonatów wirtualnej rozrywki. Bowiem 97 proc. nastolatków gra w gry. Niezależnie od wszystkich faktów, osoby w wieku 18-29 lat znacznie częściej korzystają z wirtualnej rozrywki, aniżeli dorośli powyżej 65 roku życia. Aż 81 proc. respondentów w wieku 18-29 lat przyznało że gra w gry, podczas gdy liczba osób powyżej 65 roku życia to zaledwie 23 proc.

Dalsza część badania pokazuje, że mężczyźni (55 proc.) są nieco bardziej przychylni wirtualnym rozrywkom od kobiet (50 proc.). Mieszkańcy miast (56 proc.) częściej deklarują chęć grania w gry, aniżeli osoby z terenów wiejskich (47 proc.).

26 stycznia 2009 | Autor: Kamil Rusjan

Bardzo aktywni w wirtualnym świecie

Niemal co trzeci Polak aktywnie korzysta z internetowych serwisów społecznościowych – wynika z badań D-Link Technology Trend. Okazuje się, że świadomość istnienia serwisów społecznościowych ma ponad połowa Polaków (53%), a aktywnie korzysta z nich 31% społeczeństwa.

Użytkownicy serwisów społecznościowych w zdecydowanej większości zdają sobie sprawę z ewentualnych zagrożeń związanych z wykorzystaniem własnych danych osobowych. Dwóch na trzech użytkowników (64%) stara się w ogóle nie podawać swoich prawdziwych danych lub udostępnia je jedynie zaufanym znajomym. Co piąty (21%) ma świadomość istnienia problemu, ale się nim zbytnio nie przejmuje, a jedynie 15% osób korzystających z serwisów społecznościowych w ogóle nie obawia się wykorzystania ich danych osobowych.

Konfrontując nasze wyniki z badaniami ze Stanów Zjednoczonych… Część dorosłych internautów, którzy posiadają swoje profile w serwisach społecznościowych wzrosła czterokrotnie w przeciągu pięciu lat – z 8 proc. w 2005 roku do 35 proc. obecnie – wynika z badań Pew Internet & American Life Project’s przeprowadzonych w  grudniu ubiegłego roku.

Okazało się, że kiedy media zwracały uwagę na fenomen serwisów społecznościowych, główną uwagę przykuwały na dzieci i nastolatków jako propagatorów tego typu kontaktów. W prostym tego słowa znaczeniu obróciło się to w mylny światopogląd. Otóż, dorośli są większą częścią społeczeństwa Stanów Zjednoczonych aniżeli osoby młode, dlatego też 35 proc. respondentów to większa liczba użytkowników od 65 proc. nastolatków korzystających z serwisów społecznościowych.

Jeżeli przyjrzymy się tylko dorosłym użytkownikom serwisów społecznościowych, to największą liczbę (75 proc.) stanowią bowiem osoby w wieku 18-24 lata, zestawiając tą grupę z osobami w wieku powyżej 65 roku życia, których w sieci społeczności jest zaledwie 7 proc – możemy śmiało powiedzieć, że w tym wypadku osoby młode to rdzeń serwisów społecznościowych wśród dorosłych.

Część dorosłych, jak nastolatkowie używają serwisów społecznościowych do kontaktowania się z ludźmi, których dobrze znają. Kiedy społeczeństwo korzysta z takich serwisów do celów zawodowych i prywatnych, częściej tworzą kopie swoich profili na zupełnie innych stronach.

Większość, ale nie wszyscy dorośli użytkownicy serwisów świadomie korzysta z prywatności: 60 proc. dorosłych użytkowników zastrzega sobie dostęp do swoich profili, aby jedynie ich znajomi mogli mieć wgląd w profil. Natomiast 58 proc. z nich zastrzega dostęp do konkretnych informacji w swoim profilu.