Napisany przez ‘Symantec’

3 lipca 2009 | Autor: Kamil Rusjan

Symantec: Green IT polepsza reputacje firm


symantec-lanseza-colectica-norton-2006-2W przeszłości produkty z segmentu Green IT wydawały się nieosiągalne. Sytuacja diametralnie się zmieniła. Aktualnie przedsiębiorstwa aktywnie inwestują w Green IT ze względu na kilka kluczowych powodów. Jak wynika z badań, aż 97% firm dyskutowało na temat wdrożenia strategii Green IT do swojej firmy. 67% jest już na etapie dyskusji, natomiast 30% rozpoczyna wdrożenia zielonych produktów.

Głównym powodem inwestycji w Green IT nie są już cięcia kosztów. To prawda, że produkty z segmentu Green IT zużywają o 92% mniej energii, redukują koszty chłodzenia o 91% oraz redukują zanieczyszczenia o 87%. Natomiast aż 66% ankietowanych stwierdziło, że coraz ważniejszym powodem inwestowania w strategie Green IT staje się reputacja firmy.

Przedsiębiorstwa są skłonne wydać więcej niż w przeszłości, by wdrożyć zielone technologie. 72% respondentów przepowiada wzrost w budżecie Green IT w następnych 12 miesiącach.

Coraz częściej firmy zauważają profity w inwestycje zielonych produktów, dzięki temu gotowe są zapłacić więcej za produkty oszczędniejsze i tak samo lub bardziej wydajne od tradycyjnych „szarych” urządzeń.

91% firm zgodnie twierdzi, że zakup produktów energooszczędnych to dobre rozwiązanie i jest bardzo ważne dla przyszłości firmy.

64% przedsiębiorstw jest w stanie płacić co najmniej 10% więcej za produkty oszczędniejsze o zrównoważonej funkcjonalności w stosunku do produktów nie oznaczonych „zielonym listkiem”. Natomiast 1/3 firm śmiało mogła by płacić 20% więcej.

*Firma Symantec przeprowadziła badania na 426 firmach w Północnej Ameryce, zatrudniających od 1 000 do 50 000 pracowników.

Jak wynika z najnowszych badań D-Link Technology Trend, niemalże wszyscy ankietowani (94%) zgodzili się z twierdzeniem, iż wykorzystanie energooszczędnych urządzeń przyczynia się do dbałości o środowisko naturalne. Jednak przy zakupie sprzętu na posiadane przez producentów certyfikaty związane z ochroną środowiska zwraca uwagę niecała połowa (49%) z nich. Jeszcze mniejszy odsetek firm (36%) zwraca uwagę na poszanowanie środowiska przy produkcji sprzętu.

Aż cztery na pięć firm (81%) uważa, iż czynnik energooszczędności powinien być brany pod uwagę przy zakupie sprzętu IT. Zgodnie z tymi deklaracjami postępuje jednak niespełna połowa ankietowanych.

Mimo, iż 37% firm zadeklarowało gotowość do ponoszenia dodatkowych kosztów w związku z inwestycjami w Green IT, w praktyce to cena decyduje o zakupie. Według badań, w zeszłym roku jedynie 15% firm dokonało zakupu jakiegokolwiek urządzenia IT kierując się jego walorami ekologicznymi.

*Badanie D-Link Technology Trend na temat zielonego IT przeprowadziła firma International Data Group Poland S.A. (IDG) w maju 2009 roku. Badanie wykonano metodą wywiadów telefonicznych na grupie 200 firm z sektora MSP zatrudniających od 50 do 250 pracowników.

8 grudnia 2008 | Autor: Kamil Rusjan

Polska na czele rankingów piractwa komputerowego

Od lat Polacy górują w przeróżnych dyscyplinach. Nasi rodacy po prostu nie lubią odpuszczać. Ostatnio Polskę umieszczono w ścisłej czołówce „Raportu na temat gospodarki czarnorynkowej” przygotowanego przez firmę Symantec. Autorzy przyznali Polakom 6. miejsce w rankingu ilości udostępnianych plików do ściągania przez sieć BitTorrent oraz 2. miejsce w rankingu ilości udostępnionych gier komputerowych. Przed Polską znalazły się: USA (19%), Wielka Brytania (7%), Kanada (6%), Hiszpania (5%) oraz Brazylia (5%). Doborowe towarzystwo.

Niemal co dwunasta gra komputerowa (8%) udostępniona do ściągnięcia z Internetu pochodzi właśnie z naszego kraju. W tej kategorii Polskę wyprzedzają jedynie Amerykanie (14%). I co z tego, że w USA jest 150 milionów użytkowników Internetu, a w Polsce jedynie 14 milionów?
Gdyby oszacować wartość wszystkich nielegalnych gier w sieci BitTorrent, to tylko w okresie trzech miesięcy wynosi ona ponad 8 milionów. Sporo.

„Nasz raport wskazuje, że wysoki poziom piractwa w sieci może być zależny nie tylko od dochodów użytkowników, ale przede wszystkim od szybkości Internetu i liczby użytkowników do niego podłączonych” – twierdzi w komunikacie Piotr Chrobot, z polskiego oddziału Symanteca. – „Zaskakujące może się wydawać odległe miejsce Chin. Kraj z największą liczbą internautów zajął dopiero 34. pozycję. Najprawdopodobniej wynika to z faktu, że w wielu krajach wciąż większą popularnością cieszą się pirackie programy sprzedawane na fizycznych nośnikach CD/DVD. W Polsce internauci najwidoczniej wolą korzystać ze stale rosnącej przepustowości łącz do ściągania aplikacji na własny komputer”.